Podłoże decyduje o zdrowiu i wzroście alokazji: wpływa na dostęp powietrza, drenaż, zatrzymywanie wody i składniki odżywcze. Dobrze dobrana mieszanka zapobiega gniciu korzeni, zapewnia stabilność i sprzyja bujnemu ulistnieniu; odpowiednie pH i struktura zwiększają odporność rośliny na choroby i stresy.
Alokazje w naturalnym środowisku występują głównie w wilgotnych, cienistych warunkach lasów tropikalnych Azji i obszarów Indo-pacyficznych, często na obrzeżach strumieni, w zagłębieniach terenu lub w miejscach bogatych w rozkładającą się materię organiczną. Siedlisko to cechuje się stałą, lecz nie zastojową wilgotnością oraz wyraźną warstwą próchniczną – liście i gałęzie opadające tworzą miękką, przewiewną ściółkę, która magazynuje wodę, dostarcza składników odżywczych i zapewnia przewiewne warunki wokół korzeni. Gleby naturalne są zazwyczaj luźne, przepuszczalne i bogate w humus, często o lekkiej kwasowości (pH lekko kwaśne do obojętnego), co sprzyja dostępności mikroelementów i aktywności pożytecznych mikroorganizmów i grzybów mikoryzowych. Wiele gatunków alokazji rośnie w miejscach, gdzie korzenie mają stały dopływ tlenu — na przykład w dobrze napowietrzonych warstwach próchnicznych lub na lekkich osadach nad brzegami cieków wodnych — stąd naturalną potrzebą tych roślin jest podłoże, które łączy zdolność zatrzymywania wilgoci z dobrą przepuszczalnością i napowietrzeniem.
Korzenie alokazji są zwykle dobrze przystosowane do magazynowania substancji zapasowych: u wielu gatunków występują kłącza, bulwy lub spłaszczone ryzomy, które gromadzą wodę i składniki odżywcze na okresy krótkotrwałego przesuszenia. Jednocześnie drobne korzenie i włośniki są wrażliwe na długotrwałe przemoczenie i niedobór tlenu, co w warunkach doniczkowych łatwo prowadzi do gnicia. Dlatego naturalne potrzeby korzeni obejmują równowagę między wilgotnością a drenażem — podłoże powinno umożliwiać szybkie odprowadzanie nadmiaru wody, ale jednocześnie utrzymywać cienką warstwę wilgotnej próchnicy przy korzeniach. W naturalnych siedliskach istotne są również stabilne warunki temperaturowe (ciepłe, bez długich chłodów) oraz wysoka wilgotność powietrza, które wpływają na tempo oddychania korzeni i zapotrzebowanie na tlen. Ważnym elementem jest także obecność mętów biotycznych — bakterii i grzybów — które ułatwiają rozkład materii organicznej i udostępnianie składników mineralnych, dlatego sztuczne, sterylne podłoża o niskiej zawartości materii organicznej nie odpowiadają w pełni naturalnym wymaganiom tych roślin.
Z punktu widzenia praktycznego przekłada się to na kilka zasad dotyczących tworzenia podłoża oraz uprawy: powinno być ono bogate w rozdrobnioną próchnicę (mieszanka torfu czy włókna kokosowego z kompostem liściowym), zawierać komponenty gruboziarniste poprawiające drenaż (perlit, grubozrębny piasek, keramzyt, kawałki kory) oraz mieć strukturę miękką i przewiewną, umożliwiającą swobodne rozrastanie się kłączy. Naturalne siedliska wskazują także na korzyści płynące z okresowego, umiarkowanego przesuszenia powierzchni podłoża — korzenie magazynujące poradzą sobie z krótkimi przerwami w podlewaniu, a ryzyko chorób zgniliznowych spadnie. Odtworzenie mikrobiologicznej aktywności naturalnej gleby poprzez dodatek do podłoża żywej próchnicy, humusu lub preparatów mikoryzowych może znacząco poprawić kondycję korzeni i pobieranie składników odżywczych. Sumując: naturalne wymagania alokazji koncentrują się wokół ciepłego, wilgotnego, ale dobrze napowietrzonego środowiska o wysokiej zawartości rozkładającej się materii organicznej — to klucz do zdrowych korzeni i bujnego wzrostu tych roślin.
Alokazje najlepiej rosną w podłożu, które łączy dobrą przepuszczalność z umiarkowaną retencją wilgoci — roślina potrzebuje dostępu powietrza do korzeni, a jednocześnie stałego, ale nie nadmiarowego zapasu wody. Optymalna struktura to mieszanina materiałów drobnych zatrzymujących wilgoć (torf, włókno kokosowe, kompost dobrej jakości, niewielka ilość wermikulitu) oraz składników grubych zapewniających drenaż i napowietrzenie (kora gruboziarnista, perlit, pumeks, grys wulkaniczny). Dzięki takiej równowadze woda szybko odpływa po obfitym podlewaniu, a jednocześnie drobne frakcje zatrzymują wystarczającą ilość wilgoci, by korzenie nie wysychały między podlewaniami. Dla praktyki — sprawdzają się mieszanki w proporcjach: 30–40% humusowego podłoża lub włókna kokosowego, 25–35% kory gruboziarnistej, 20–30% perlitu/pumeksu oraz 5–10% kompostu lub biohumusu; alternatywnie, przy braku torfu można zastąpić go większym udziałem kokosa i wermikulitu. Warto dodać do mieszanki trochę aktywnego węgla drzewnego (biochar) lub granulatu z węgla aktywnego, by ograniczyć rozwój patogenów i poprawić strukturę. Doniczki gliniane (terakota) ułatwiają odparowanie nadmiaru wilgoci i są polecane dla osób mających tendencję do przelania roślin, natomiast plastikowe doniczki zatrzymują wilgoć dłużej — w zależności od mieszanki wybierz rodzaj doniczki tak, aby ułatwić utrzymanie właściwej wilgotności.
Retencja wilgoci i przepuszczalność decydują o częstotliwości podlewania i ryzyku chorób korzeniowych. Zbyt ciężkie, gliniaste i zbite podłoże prowadzi łatwo do zalegania wody, gnicia korzeni i objawów takich jak żółknięcie liści, miękkie, ciemne korzenie, nieprzyjemny zapach ziemi. Z kolei podłoże zbyt lekkie i drobne wysycha szybko, co może powodować brązowienie końcówek liści i zahamowanie wzrostu. Dlatego ważne jest, by obserwować roślinę i dostosować mieszankę do warunków w pomieszczeniu: przy wyższym ogrzewaniu i suchej atmosferze lepiej nieco zwiększyć udział składników zatrzymujących wodę (kokos, wermikulit), natomiast w chłodniejszych, wilgotniejszych miejscach warto zwiększyć udział kory i perlitu. Przy problemach z nadmierną wilgotnością lepiej wymienić górne 1–2 cm podłoża i rozważyć repotting do mieszanki o większym udziale grubszych frakcji; pamiętaj też o poprawnym drenażu i obecności otworu w dnie doniczki — układanie „warstwy drenażowej” z keramzytu pod ziemią nie zastępuje dobrze przepuszczalnego podłoża i może wręcz utrudniać wysychanie korzeni, jeśli podłoże nad nią jest zbyt drobne.
pH podłoża wpływa na przyswajalność mikro- i makroelementów: alokazje preferują lekko kwaśne do obojętnych warunków — najczęściej najlepsze jest pH około 5,5–6,5. W zbyt zasadowym podłożu (pH powyżej ~7) mogą pojawić się objawy niedoborów żelaza i manganu — liście żółkną między nerwami (chloroza), mimo nawożenia, ponieważ te pierwiastki stają się mniej dostępne. Z kolei ekstremalnie kwaśne pH może ograniczać dostępność wapnia i magnezu. Zaleca się regularne mierzenie pH prostym testerem lub paskami do gleby, a przy konieczności korekty: obniżać pH można stopniowo poprzez dodatek siarki elementarnej lub preparatów zakwaszających dedykowanych do roślin doniczkowych (stosować zgodnie z instrukcją i po sprawdzeniu początkowego pH), podwyższać — przez dolomitową mączkę wapienną lub dodatek węglanu wapnia, ale zawsze ostrożnie i etapami. Dobrą praktyką jest też stosowanie dobrze zbilansowanego nawożenia w sezonie wegetacyjnym, z uwzględnieniem mikroelementów, oraz okresowe płukanie podłoża przy nadmiernym zasolenieniu (małą ilością wody przelanej przez doniczkę), co zapobiega kumulacji soli i problemom zdrowotnym korzeni. Regularna obserwacja struktury podłoża, wilgotności i reakcji liści pozwoli utrzymać optymalne warunki i cieszyć się bujnym wzrostem alokazji.
Idealna mieszanka dla alokazji powinna łączyć trzy pozornie sprzeczne cechy: dobrą retencję wilgoci, szybki drenaż i dużą przepuszczalność powietrza wokół korzeni. W praktyce osiąga się to poprzez połączenie materiałów o różnych właściwościach — torfu lub kokosa (jako magazyn wody), kory (jako struktura dająca przestrzeń powietrzną i stabilność), perlitu (dla napowietrzenia i drenażu) oraz niewielkiej ilości dobrze rozłożonego kompostu (jako źródło składników odżywczych). Typowe proporcje, które dobrze się sprawdzają dla większości gatunków Alocasia to: 40–50% torfu/kokosu, 20–30% gruboziarnistej kory, 15–25% perlitu i 5–10% kompostu. Dla młodych roślin lub w chłodniejszych, bardziej suchych warunkach można zwiększyć udział koir/torfu do 50–60% i zmniejszyć perlitu do 10–15%, natomiast dla roślin dorosłych i szybko przesychających stanowisk warto dać więcej kory i perlitu (np. 30–40% kory + 20–30% perlitu) kosztem części torfu/kokosu, aby zapobiec zaleganiu wody przy szybszych nawodnieniach.
Poszczególne składniki mają określoną funkcję: torf zatrzymuje wodę i obniża pH, dzięki czemu rośliny łatwiej pobierają mikroelementy, ale jest surowcem nieodnawialnym i może się silnie zbijać; kokos (koir) daje bardzo podobny efekt retencji, jest odnawialny i luźniejszy, lecz wymaga wypłukania przed użyciem i ewentualnego uzupełnienia wapniem/magnezem; kora (najlepiej gruboziarnista, 5–15 mm) tworzy przestrzenie powietrzne, zapobiega zbiciu się bryły i poprawia drenaż; perlit zwiększa przepuszczalność i lekkość mieszanki — jego udział powyżej 25–30% mocno poprawia napowietrzenie, ale zmniejsza retencję wody; kompost należy stosować oszczędnie (5–10%), wyłącznie dobrze rozłożony i bez świeżej materii bogatej w azot, by nie spalał korzeni i nie przyciągał szkodników. Dla większej trwałości mieszanki warto rozważyć dodatek aktywnego węgla drzewnego (ok. 3–5%) lub drobnego keramzytu/pumeksu do warstwy drenującej — poprawiają one strukturę i zdrowotność substratu.
Praktyczne wskazówki: dopasuj mieszankę do wielkości doniczki — w małych pojemnikach używaj drobniejszych frakcji, w dużych dodaj grubszą korę dla stabilności; monitoruj pH (Alocazje preferują lekko kwaśne do obojętnego pH 5,5–6,5) i w razie potrzeby wyrównaj je wapnowaniem lub stosowaniem specjalnych nawozów. Przy użyciu kokosa pamiętaj o jego przepłukaniu i zamoczeniu, a przy torfie o ryzyku zbijania — dodatek kory i perlitu zapobiegnie tworzeniu się zbitych, niedrzewnych brył. Unikaj zbyt dużej ilości kompostu, ponieważ może on zwiększać wilgotność i ryzyko gnicia; zamiast tego lepsze są regularne, kontrolowane dokarmiania (płynne nawozy lub nawozy o wolnym uwalnianiu). W zależności od sezonu i warunków (ciepło, wilgotność powietrza) mieszankę można modyfikować — wiosną i latem dać nieco więcej substancji zatrzymujących wilgoć, zimą i w pomieszczeniach o słabej wentylacji zwiększyć udział perlitu i kory. Przy przesadzaniu zawsze sprawdzaj korzenie i wymieniaj ziemię na świeżą, utrzymując opisane proporcje zgodnie z rozmiarem rośliny i jej indywidualnymi preferencjami.
W sklepach ogrodniczych i marketach dostępne są trzy podstawowe rodzaje gotowych podłoży, które warto rozważyć pod alokazję: uniwersalne ziemie doniczkowe, mieszanki oznaczone jako „dla roślin tropikalnych/aroidów” oraz substraty specjalistyczne (storczykowe, do epifitów, do palm). Uniwersalne substraty bywają najtańsze i mają wysoką zawartość próchnicy oraz torfu — dobrze zatrzymują wilgoć, ale mogą być zbyt zbite i słabo przepuszczalne, co sprzyja przelaniu i gniciu korzeni u alokazji. Mieszanki dla aroidów lub tropikalnych roślin są zwykle lepiej napowietrzone, często zawierają kawałki kory, perlit lub pumeks oraz więcej większych frakcji, co poprawia drenaż przy jednoczesnym zachowaniu wilgotności w strefie korzeniowej. Substraty storczykowe (kora, włókno kokosowe, brykiety) mogą być użyteczne jako dodatek do mieszanki — zwiększają porowatość i strukturę, ale same w sobie bywają zbyt luźne i ubogie w substancje odżywcze dla rośliny ziemnej jak alokazja.
Jeżeli w sklepie znajdziesz opakowanie z opisem „dla aroidów”, „dla roślin tropikalnych” albo „powietrzne i żyzne” — to zwykle najwłaściwszy wybór bez konieczności większych przeróbek. Zwróć uwagę na skład: dobre mieszanki będą zawierać co najmniej jedną komponentę grubofrakcyjną (kora, wermikulit dużej frakcji, pumeks, łupiny kokosowe), perlit lub pumice dla napowietrzenia oraz pewną ilość materii organicznej (torf, kompost, włókno kokosowe) dla rezerwy wilgoci i składników. Unikaj podłoży opisanych jako „ziemia ogrodowa” lub „bagienna” oraz całkowicie torfowych bez dodatków mineralnych — takie łatwo zbrylają się i powodują zastój wody. Przy wyborze zwróć też uwagę na pH (alokazje najlepiej rosną w lekko kwaśnym do obojętnego środowisku, pH ok. 5,5–6,5) oraz informację o nawożeniu (substraty z dosypanym nawozem będą wygodne po przesadzeniu, ale przy młodych roślinach lepiej delikatniej).
Jeśli nie możesz znaleźć odpowiedniej gotowej mieszanki, warto skomponować zamiennik z dostępnych komponentów — prosta receptura to: podłoże uniwersalne (40–50%), gruba kora lub bark (20–30%), perlit lub pumeks (10–20%) i włókno kokosowe lub dobrze przekompostowany torf (10–20%). Alternatywnie można dodać drobne kawałki sphagnum lub wermikulitu dla lepszej retencji wilgoci. Dobrze jest też dorzucić odrobinę aktywnego węgla (oczyszcza i poprawia mikroklimat) oraz wolno działający nawóz startowy, jeżeli mieszanka jest całkowicie „czysta” i uboga. Przy zakupie sprawdzaj daty produkcji/opakowania — stare, zbite podłoże będzie miało pogorszoną strukturę; o ile to możliwe kupuj w mniejszych opakowaniach lub uzupełniaj mieszankę składnikami sklepowymi. Na koniec mała lista kontrolna do sklepu — punkty, które warto sprawdzić przed zakupem:
Alokazje najlepiej rosną w podłożu przepuszczalnym, ale utrzymującym umiarkowaną wilgotność — dlatego przygotowanie mieszanki i dodanie odpowiednich dodatków ma kluczowe znaczenie. Węgiel (hortikulturny, nie z grilla) dodajemy przede wszystkim jako element poprawiający strukturę, pochłaniający toksyny i zapobiegający nieprzyjemnym zapachom w podłożu. W praktyce używa się go w formie kawałków wielkości kilku milimetrów do centymetra i mieszamy w ilości około 5–10% objętości mieszanki; większe ilości aktywnego węgla (zwłaszcza aktywowanego węgla drzewnego) mogą pochłaniać nawozy i mikroelementy, co osłabi roślinę. Pumeks (lub inne lekkie skały wulkaniczne: perlit, lawa) pełni funkcję drenażową i napowietrzającą — pumeks jest trwały, nie rozpada się i zapewnia długotrwałą porowatość; zalecana frakcja to 3–8 mm, udział ok. 20–30% mieszanki. W odróżnieniu od perlitu pumeks nie pyli i jest cięższy, co pomaga ustabilizować duże liście alokazji. Przygotowując podłoże, przepłucz pumeks i węgiel, aby pozbyć się pyłu; unikaj brykietów węgla grillowego, które mogą zawierać substancje toksyczne lub dodatki chemiczne.
Kilka praktycznych wskazówek uzupełniających: nie przesadzaj alokazji do zbyt ciężkiego, jednorodnego torfu — potrzebuje kanałów powietrznych dla korzeni oraz szybkiego odpływu nadmiaru wody. Jeśli używasz węgla w formie drobnego proszku (aktywny węgiel) zachowaj ostrożność — lepszy jest węgiel ogrodniczy/biochar w formie drobnych kawałków. Pumeks może zastąpić perlit w większości zastosowań; przy dużych egzemplarzach warto zwiększyć udział cięższych frakcji (lava, grubsza kora) by zapobiec przewracaniu się donicy. Jeżeli obserwujesz żółknięcie liści przy jednoczesnym prawidłowym podlewaniu, sprawdź zasolenie podłoża i ogranicz nawożenie; przed ponownym nawożeniem warto przepłukać podłoże obfitym podlewaniem. Mikoryza nie jest „cudem”, ale przy prawidłowym zastosowaniu i racjonalnym podlewaniu znacznie poprawia kondycję alokazji, zwłaszcza po przesadzeniu i w stresie suszy. Przy przesadzaniu każdorazowo dezynfekuj narzędzia i używaj czystych materiałów — to minimalizuje ryzyko wprowadzenia patogenów do nowej, luźnej mieszanki.
Wybierając doniczkę dla alokazji warto pamiętać, że roślina ta ma dość specyficzny system podziemny — kłącza i bulwy, które potrzebują zarówno stabilności, jak i przewiewnego, umiarkowanie wilgotnego podłoża. Optymalna doniczka powinna mieć solidne otwory odpływowe; brak otworów to najczęstsza przyczyna gnicia przy przesuszonej lub zbyt wilgotnej glebie. Materiał doniczki wpływa na ilość wilgoci w strefie korzeniowej: terakota i glina są bardziej przepuszczalne i pomagają ograniczyć zaleganie wilgoci, co jest korzystne w cieplejszych, wilgotnych pomieszczeniach, natomiast plastikowe doniczki zatrzymują wilgoć dłużej, co może być pomocne w suchym, ciepłym klimacie albo przy silnie przepuszczalnych mieszankach (gdy chcemy, by substrat nie wysychał zbyt szybko). Ważna zasada wielkości: nie wybieraj zbyt dużej doniczki — alokazje lepiej rosną w lekko przeludnionym pojemniku; przy zbyt dużej objętości ziemi korzenie będą miały nadmiar wilgoci i roślina może reagować osłabieniem. Dla większości młodych i średniej wielkości okazów optymalny przyrost średnicy doniczki to 2–5 cm w stosunku do poprzedniej, dla dużych egzemplarzy można wybrać powiększenie o 5–10 cm, ale rzadziej niż co rok.
Drenaż jest kluczowy — nie oznacza to jednak konieczności tworzenia “warstwy kamyków” na dnie doniczki. Taka metoda tylko pozornie zwiększa drenaż, w praktyce powoduje, że woda zatrzymuje się w dolnej warstwie gleby nad warstwą ciężką i tworzy zone stagnacji. Zamiast tego lepiej zastosować jednolitą, dobrze przepuszczalną mieszankę (torf/sphagnum lub kokos + perlit/pumeks + kawałki kory lub barku), oraz zadbać o swobodny przepływ wody przez otwory odpływowe — można je zabezpieczyć fragmentem siatki (np. agrowłókniny) lub kawałkiem keramzytu przylepionym taśmą, by zapobiec wypływaniu substratu, ale nie blokować odpływu. Jeśli doniczka stoi na podstawce, pamiętaj o opróżnianiu podstawki po podlewaniu; stała woda w podstawce sprzyja gniciu. Dla poprawy struktury mieszanki warto dodać ok. 10–30% materiałów grubych: perlitu, pumeksu lub kawałków kory sosnowej — to poprawia przewiewność, a jednocześnie utrzymuje wystarczającą wilgotność dla kłączy alokazji. Substrat powinien być żyzny, lekko kwaśny do obojętnego, bogaty w próchnicę, ale bez ciężkiej gliny.
Technika przesadzania powinna być spokojna i przemyślana — najlepszy czas to wczesna wiosna, tuż przed okresem intensywnego wzrostu. Przy przesadzaniu przygotuj nową doniczkę i świeżą mieszankę, narzędzia zdezynfekuj, a przycinając korzenie używaj ostrych, czystych noży lub sekatorów. Wyjmij roślinę delikatnie, rozbijając delikatnie bryłę ziemi, a nie wyrywając kłącza; jeśli bryła jest zbita, ułatw pracę poprzez lekkie rozmiękczenie ziemi wodą. Oceń system korzeniowy: usuń miękkie, brunatne, nieprzyjemnie pachnące części — to oznaki gnicia. Jeśli planujesz podział kłącza, dziel je tam, gdzie widoczny jest zdrowy pąk lub bulwka i każdą część zabezpiecz zanurzeniem przeciętej powierzchni w ukorzeniaczu lub posypaniu węglem drzewnym, by ograniczyć infekcje. Umieszczając roślinę w nowej doniczce staraj się posadzić kłącze na tej samej głębokości co wcześniej — zbyt głębokie osadzenie sprzyja gnicie, a zbyt płytkie może prowadzić do przesuszenia pąków. Po przesadzeniu ziemię lekko ugnieć, ale nie ubijaj zbyt mocno, podlej obficie, by usunąć pęcherzyki powietrza, a następnie odstaw roślinę w ciepłe, rozproszone światło do regeneracji. Przez pierwsze 1–2 tygodnie ogranicz nawożenie i unikaj bezpośredniego, ostrego słońca — alokazja musi zregenerować system korzeniowy. Dla bezpieczeństwa użytkownika pamiętaj, że soki alokazji są drażniące (kryształy szczawianu wapnia), więc podczas pracy noś rękawice i unikaj kontaktu z oczami oraz jamą ustną.
Podłoże to jedna z najczęstszych przyczyn problemów z alokazjami — zarówno jeśli chodzi o zbyt duże zatrzymywanie wody, jak i zbyt szybkie przesychanie, kompaktowanie czy nagromadzenie soli. Objawy pochodzące od złego podłoża bywają podobne: żółknięcie liści, miękkie ogonki liściowe, brązowe końcówki lub plamy, zahamowanie wzrostu, a w skrajnych przypadkach zgnilizna korzeni i obumieranie rośliny. Najczęściej spotykane problemy to: słaba przepuszczalność powodująca zaleganie wody i rozwój patogenów (np. Pythium, Phytophthora), zbyt duża zawartość drobnych cząstek i kwaśnienie/zasadowienie podłoża, wysoka zasolenie od twardej wody lub nadmiernego nawożenia oraz obecność szkodników związanych z wilgotną warstwą (np. owocówki ziemnej/fungus gnats). Rozpoznanie zaczynamy od prostych czynności: dotyk podłoża w kilku miejscach doniczki (czy wilgotne jest na całej głębokości?), kontrola zapachu (kwaśny, zgniły zapach wskazuje na gnicie korzeni), oględziny korzeni po delikatnym wyjęciu rośliny (zdrowe korzenie są jędrne i jasne, zgniłe są brunatne i śluzowate). Działania naprawcze powinny łączyć krótko‑ i długoterminowe zabiegi — od poprawy odpływu i regularnego płukania podłoża po wymianę mieszanki i korektę praktyk podlewania.
Profilaktyka jest najważniejsza: wybierz lekką, przewiewną mieszankę (np. ziemia liściowa lub substrat uniwersalny zmieszany z kora, perlit/moduł pumeksu i odrobiny węgla drzewnego), używaj donic z dobrym odpływem, podlewaj dopiero gdy wierzch podłoża lekko przeschnie i unikaj podlewania „na pamięć”. Regularna wymiana górnej warstwy podłoża co 12–24 miesiące oraz cykliczne przepłukiwanie zmniejszają ryzyko akumulacji soli i patogenów. Przy przesadzaniu zawsze oceniaj system korzeniowy — lepiej przesadzić częściej niż dopuścić do długiego przebywania rośliny w degradującym się podłożu. W razie poważnych problemów (szybkie żółknięcie i mięknięcie nerwów liściowych, silny zapach gnicia) działaj od razu: przeczyść korzenie, zastosuj nowy substrat i dostosuj nawadnianie — im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na uratowanie alokazji.